2. Kobiecy Kapitał – Dlaczego nie mam tyle pieniędzy, ile potrzebuję?

Totolotek to nie strategia. Bogaty mąż też nie. Dlaczego inteligentne kobiety, które świetnie radzą sobie w pracy, w domu unikają tematu pieniędzy jak ognia? Sprawdź, czy zarządzasz swoim portfelem, czy tylko liczysz na cud.

Wszystkie odcinki Kobiecy Kapitał Własny


Czekasz na wygraną w Totka czy bierzesz sprawy w swoje ręce?

Kiedy rozmawiam z kobietami o pieniądzach, zazwyczaj słyszę o… braku. Że zawsze brakuje pieniędzy, że nie dostały podwyżki. Że szef nie docenia. Że „jakoś to będzie”.

A kiedy pytam wprost: „Ile konkretnie potrzebujesz, żeby czuć się bezpiecznie i swobodnie żyć?” – zapada cisza. Półżartem, półserio słyszę wtedy: „Chciałabym wygrać w Totolotka” albo „Muszę znaleźć bogatego sponsora, męża”. Rzadko pada konkretna kwota. Rzadko słyszę plan. O zarobkach się przecież nie rozmawia, to tajemnica.

Dlaczego inteligentne, zaradne kobiety unikają konkretów w finansach? Bo nauczono nas, że pieniądze to temat tabu. Że są „brudne”, trudne, albo że „dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają” (a damy to już w ogóle!). Boimy się zajrzeć na konto, żeby nie popsuć sobie humoru. Wolimy żyć w słodkiej nieświadomości niż w gorzkiej prawdzie.

W jednym z artykułów o finansach przeczytałam kiedyś bolesne wyznania kobiet po 40-tce. Mówiły: „Byłabym dziś niezależna finansowo, gdybym kiedyś…”:

  • „…zmieniła pracę na lepiej płatną, a nie bała się zmian.”
  • „…podejmowała ryzyko, a nie odkładała wszystkiego na później.”
  • „…założyła swoją firmę, a nie tylko pracowała na cudzy rachunek.”
  • „…rozumiała, jak ważne jest posiadanie własnego konta w banku.”
  • „…była bardziej asertywna.”
  • „…wiedziała, że powinnam mieć własne pieniądze.”

Czy którekolwiek z tych zdań brzmi znajomo? Czy boisz się, że za 10 lat powiesz to samo? Jest wiele powodów, dla których przestajemy myśleć o niezależności. Czasem to presja otoczenia („po co ona tak goni za kasą?”; „zobacz jaka pazerna!”), ale częściej to po prostu brak działania.

Co Tobie przeszkadza najbardziej? Przygotowałam dla Ciebie quiz – 18 pytań, które działają jak finansowe lustro. Nie martw się – odpowiedzi i wynik zobaczysz tylko Ty.

I jak? Wynik Cię zaskoczył? A może potwierdził to, co czułaś pod skórą?

Jeśli masz mało punktów – nie panikuj. To, że nie masz jeszcze sprecyzowanego celu finansowego czy własnych inwestycji, to nie jest wyrok. To tylko informacja zwrotna. To punkt startowy na drodze do Twojego, bardziej niezależnego życia.

Wiesz, co różni „Kobietę Niezależną” od tej, która liczy na łut szczęścia w loterii? Nie stan konta na starcie. Różni je jedna, nowa zasada, którą chcę Ci dzisiaj zostawić:

Nadzieja to nie jest strategia finansowa.
Strategia to plan.

Przestań czekać na „lepszy moment”, na spadek albo na to, że ktoś się domyśli i da Ci premię. Twoje pieniądze to Twoja odpowiedzialność. Jeśli Ty się nimi nie zaopiekujesz, nikt tego nie zrobi.

Ten quiz to był pierwszy krok – świadomość. Drugi krok to edukacja i działanie.

Skoro już wiesz, gdzie stoisz, zapraszam Cię do wspólnej drogi. Jeśli chcesz za rok patrzeć na swoje konto z dumą, a nie z lękiem – zostań ze mną na tym blogu. Pokażę Ci, jak zamienić lęk w konkretny plan.

Gotowa?

Renata

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *