Od blokady do książki w 8 tygodni. Mentorka, która robi rzeczy „niemożliwe”

Mentorka autorek i autorów. Buduje marki pisarskie, promuje planowanie i dobrą strategię, przyspiesza debiut z „kiedyś” na „za dwa miesiące”. Emilia Teofila Nowak, założycielka Fabryki Dygresji, opowiada, jak zamienia literackie plany w realne premiery i dlaczego pisanie bywa najskuteczniejszą terapią dla odwagi.


👉 Wywiad prowadziła Renata Dasek – Redaktorka Naczelna portalu „Energia Kobiety” oraz właścicielka 🟣 agencji kreatywnej e-commerce VORMA.

Emilia, jak narodził się pomysł na Fabrykę Dygresji? Czy to była odpowiedź na potrzeby rynku, czy raczej spełnienie Twojej osobistej misji?

Emilia Teofilia Nowak - wywiad

📚 Emilia: „U źródła Fabryki Dygresji stoi moja największa pasja: rozwijanie innych ludzi. Jeszcze zanim zaczęłam pracować w wydawnictwie, dzięki własnym przygodom autorskim (głównie potknięciom), poznałam trudy branży od strony debiutantki. Zaczęłam dzielić się nimi na blogu – bolączkami oraz sposobami ich rozwiązania, które samodzielnie wypracowałam. Okazało się, że nikt inny w Polsce tego wtedy nie robił. Brakowało też osób, które powiedziałyby autorowi wprost: jesteś miłym człowiekiem, ale nie umiesz pisać dialogów, a Twoi bohaterowie są banalni. Jeśli się nauczysz, masz szansę publikować. I ja właśnie to robiłam – z troską, ale też szczerze.”

„Nieco później zauważyłam, że temat marketingu jest spychany przez wydawców na autorów, a autorzy myślą, że jak przychodzą do wydawnictwa, to od razu będą promowani na billboardach albo w śniadaniówce. Tak się nie dzieje. A ja kocham marketing i uwielbiam uczyć, więc dodałam to do mojej oferty.Całą wiedzę, jaką zdobyłam dzięki licznym szkoleniom, studiom (bo potem poszłam na marketing internetowy i psychologię społeczną) oraz doświadczeniu z branży, najpierw przetestowałam na sobie. Dzielę się z zainteresowanymi i moimi sukcesami, i porażkami, by mogli wyciągnąć z tego coś dla siebie: mądrość, inspirację albo bodziec do działania. Uwielbiam obserwować postępy i przemiany osób, z którymi współpracuję. Często napisanie czy wydanie książki to tylko pomost do większego spełnienia.

Prowadzisz autorów od 2014 roku – pamiętasz swoją pierwszą współpracę? Co było w niej najbardziej przełomowe?

📚 Emilia: „Moja pierwsza współpraca była… z samą sobą, bo eksperymentowałam na własnej debiutanckiej powieści, żeby nauczyć się procesu wydawniczego. To było w 2015 roku. I każda kolejna współpraca była przełomowa sama w sobie, bo ludzie, którzy do mnie przychodzą, liczą na realną zmianę, a ja korzystam z wszelkich narzędzi, by im to umożliwić. Choć czasem ich pomysły są naprawdę szalone…

Z Ewą Mielczarek było na przykład tak, że zadzwoniła do mnie w styczniu 2019 roku i powiedziała, że w maju chce mieć wydaną książkę. A na razie… Nie jest jeszcze napisana. I czy ja w to wchodzę. Uwielbiam takie wyzwania z pogranicza niemożliwości, dlatego się zgodziłam. Zadałam Ewie kilka pytań, a Ewa odkryła w sobie piękną historię. Następnie skoordynowałam proces wydawniczy. I w ten sposób w kwietniu debiut literacki Ewy Mielczarek, Trzydzieści kopert, już się drukował.

W październiku bieżącego roku ukaże się zaś już trzecia powieść Ewy pt. Festiwal spadających liści, a nasza współpraca trwa, choć w nowej formie, tym razem Fabryka Dygresji obejmuje patronat medialny nad książką. Robimy rzeczy, które inni powiedzieliby, że są niemożliwe. I do tego w Fabryce Dygresji tworzymy rzeczy piękne, zmieniające postrzeganie ludzi, poszerzające horyzonty.

Zakochani w Świecie – współpraca z Joanną Grzymkowską – Podolak i Jarosławem Podolakiem

Moja ostatnia współpraca z Zakochanymi w Świecie, czyli dziennikarskim, podróżniczym małżeństwem: Joanną Grzymkowską-Podolak i Jarosławem Podolakiem, zaobfitowała kolejną książką z serii Zakochani w Świecie. Kambodża. Asia i Jarek od wielu lat podróżują po świecie, pokazując ludziom, że w świecie jest dużo więcej miłości, niż może się wydawać. Jestem zaszczycona, mogąc wspierać ich w propagowaniu tego podejścia. Cały proces wydawania książki był pełen bliskości i obfitujący w sporo wzruszeń. Spędziliśmy ze sobą sporo czasu. W systemach wydawniczych wielkich domów mediowych nie ma sposobności, by tak budować relacje. Brakuje na to czasu..”

Praca z autorami nad książką – Zakochani w Świecie. Kambodża

Jak wygląda praca mentorki kreatywnego pisania – czym różni się prowadzenie debiutantów od autorów z doświadczeniem?

📚 Emilia: „Początkujący twórcy miewają coraz częściej problem z trzymaniem się jednego pomysłu, rozwinięciem go i doprowadzeniem do końca. Podczas mentoringu ze mną jesteśmy w stanie zrealizować projekt napisania książki w trakcie ośmiu tygodni, praktycznie od zera. W dwa miesiące, dzięki mojemu przewodnictwu, autor jest w stanie zrobić coś, do czego nie mógł się zabrać przez dekadę.

🟣 Renata: „To bardzo ciekawe, bo przedsiębiorcy też miewają takie „blokady”. Miesiącami odkładają start swojego projektu e-commerce, z przeróżnych przyczyn, a gdy mają wsparcie i dobry plan, nagle w kilka tygodni są gotowi do sprzedaży online.”

📚 Emilia: Przy współpracy z bardziej doświadczonymi pisarzami pracujemy nad innymi elementami. Niektórzy z nich trafiają do mnie w momencie, gdy wydawnictwo traci zainteresowanie – po wydaniu kilku książek i przeanalizowaniu raportów sprzedażowych, okazuje się, że współpraca nie zostaje przedłużona. Wtedy robimy czary-mary. Skupiamy się na marce twórcy. I to działa, a autor ociera oczy z niedowierzaniem, że nagle jego kariera ruszyła do przodu. I to galopem.”

Co jest Ciebie największym wyzwaniem w pracy z autorami – ich brak czasu, blokada twórcza, a może brak wiary w siebie?

📚 Emilia: „Każdy twórca jest inny, więc i blokad jest mnóstwo. Ostatnio obserwuję dosyć często przemęczenie i brak strategii – to u osób bardziej doświadczonych, które mówią krótko: nie mogę się przebić. Tylko że pod tą niemocą przebicia jest cała góra lodowa przekonań, które hamują autora. Docieramy do nich po kolei i transformujemy, a autor obserwuje wtedy poruszenie nie tylko w słupkach sprzedażowych swoich książek, a i w życiu osobistym…

W pewnym momencie wszystko nabiera zupełnie nowych barw. Niektórzy młodzi twórcy z kolei są jeszcze bardziej niecierpliwi niż było to 10 lat temu. Nerwowość, rozedrganie, dopaminowy głód. Na szczęście sama praca nad książką potrafi uzdrowić, uspokoić i poprawić koncentrację. To piękna, wartościowa pasja, mogąca stać się stałym elementem dodatkowych dochodów.”

🟣 Renata: „Zauważam podobny efekt, kiedy przedsiębiorcy zaczynają świadomie rozwijać swoje marki online. Jasna strategia i konkretne kroki dają spokój, bo chaos zamienia się w plan. To działa terapeutycznie nie tylko w literaturze.”

Czy zdarzyło Ci się odkryć prawdziwy literacki „diament”?

tomik poezji Poli Irkin Wsiebie Wzięcie
fot,: https://www.facebook.com/pola.irkin

📚 Emilia: „Całe mnóstwo. Ale wspomnę o diamencie literackim, który sam siebie odkrył. To Pola Irkin – Jaroszewska, która 13 września zadebiutowała ze swoim tomikiem poetyckim Wsiebiewzięcie. W 2021 roku Pola przyszła do mnie na konsultacje i przedstawiła swoje wiersze. Gdy tylko na nie spojrzałam, wiedziałam, że większość z nich prezentuje poziom absolutnie konkursowy, więc poradziłam, by je zgłosiła.

Jakiś czas później otrzymałam od Poli wiadomość, że tak zrobiła i zajęła trzecie miejsce, a kto inny opublikował inne jej utwory… Wrażliwość Poli, jej ogromna moc panowania nad słowem, głębokie wglądy i niesamowita wiedza o życiu człowieczym to już kosmiczna mieszanka, a do tego wszystkiego dochodzą jej transcendentalne doświadczenia… Jestem przekonana, że Wsiebiewzięcie docenią krytycy, a czytelnicy od razu pokochają.

Prowadzisz warsztaty i kursy. Jakie są najczęstsze błędy początkujących autorów?

📚 Emilia: „Jest ich naprawdę wiele, tak jak wiele jest autorów. Ale od pewnego czasu, pewnie z powodu popularności seriali w streamingu oraz ubożenia komunikacji na skutek korzystania z social mediów, książki początkujących twórców bardziej zaczynają przypominać scenariusze. To głównie sceny złożone z dialogów. Brak tam stylu, narracja jest znikoma.

Ludzie nie umieją już opowiadać tak sprawnie historii, jak choćby dwadzieścia lat temu. A to pierwsza rzecz, której uczą się na moich warsztatach. Bo to historie nadają naszemu życiu smak. Opowieści dodają nam siły, gdy jest trudno. Opowieści nas inspirują i potrafią zmieniać życie. Łączą nas i uczą empatii oraz zrozumienia. Opowieści. Nie tik-toki, nie reelsy na Insta czy shortsy na YouTube. Błędy w pisaniu mogą przełożyć się na całe życie. To, czego nie zauważamy w życiu, odbija się również w pisaniu.

Co radzi Pani osobom, które od lat noszą w sercu pomysł na książkę, ale wciąż nie mają odwagi zacząć?

📚 Emilia: By podjęły decyzję, czy wolą nosić w sercu brak odwagi, czy sukces w postaci napisania książki. Niektórym brak odwagi i pomysły wystarczają. Inni pójdą dalej.

Skąd Pani czerpie inspiracje do własnych treści?

📚 Emilia: Po prostu słucham.

Fabryka Dygresji to nie tylko pisanie, ale i marketing. Jaką rolę odgrywa promocja i social media?

📚 Emilia: „Gigantyczną. I tak zawsze było. Bez komunikacji nie da się sprzedać zupełnie nic. Niektórzy ulegają mitowi, że dobre samo się obroni. Ale skąd inni ludzie mają wiedzieć, że to dobre w ogóle istnieje?”

fot. Ewa Nowak-Banach czyli Nolijka – Festiwal Ksiażkonalia Katowice

🟣 Renata: „Ja zawsze zachęcam właściciela e-sklepu do zakupu wybranego produktu. Jest zwykle zdziwiony, gdy nie może go znaleźć… nawet we własnym sklepie”

„Wcześniej, gdy mówiłam o storytellingu, social media potraktowałam bezlitośnie. One faktycznie działają destrukcyjnie, jeśli nie wie się, jak z nich korzystać świadomie. Natomiast kiedy już tę wiedzę się posiądzie, są świetnym narzędziem marketingowym. Jednym z najlepszych, które do tej pory wymyślono. Oczywiście wciąż gorszym od zwykłej rozmowy. I bardzo dobrze.”

🟣 Renata: „Dokładnie tak, nasza agencja prowadzi social media dla marek i widzimy, że kluczowe jest nie tylko „bycie obecnym”, ale budowanie spójnej historii. Algorytmy lubią regularność, ale ludzie oczekują autentyczności. To działa niezależnie od branży.”

Czy można dziś zaistnieć jako pisarz bez Instagrama, TikToka czy newslettera?

📚 Emilia: „To zależy, w jaki sposób chce się zaistnieć. Co przez to rozumiemy. Do jakiego czytelnika chcemy dotrzeć. Każdą komunikację dopasowuje się indywidualnie pod autora, jego cele, a przede wszystkim: pod odbiorcę treści. Ustalamy to z autorem podczas spotkań strategicznych.”

🟣 Renata: „Racja. Podobnie działamy przy strategiach SEO i pozycjonowaniu serwisów. Nie tu ma jednej uniwersalnej strategii. Każda marka potrzebuje indywidualnego podejścia, żeby jej treści faktycznie docierały do odpowiedniej buyer persony.”

Który moment w promocji książki uważa Pani za kluczowy: premiera, przedpremiera, czy działania długofalowe?

📚 Emilia: Jest jeszcze przedsprzedaż, a przedtem etap budowania napięcia, a jeszcze przedtem etap budowania świadomości, czyli zapowiedzi, a przedtem może być jeszcze etap budowania rozpoznawalności autora i budowania społeczności, relacje z prasą, influencerami i wiele, wiele więcej…

To jest pewne koło, które musi się cały czas kręcić, jeśli autor zamierza osiągać kolejne etapy swojej rozpoznawalności. Każde zapomnienie o takim elemencie sprawia, że koło staje się coraz bardziej kanciaste. A jak daleko można zajechać na rowerze, który opony ma założone na trójkątach czy kwadratach?

Czy przez ostatnie lata zmienił się kobiecy głos w literaturze i w branży wydawniczej? Czy kobiety są teraz „odważniejsze”?

📚 Emilia: „Pamiętam, że na studiach czytałam teksty Manueli Gretkowskiej, a zaraz potem teksty Sylwii Chutnik, Ingi Iwasiów, Zyty Rudzkiej, i one otworzyły przede mną zupełnie nowe światy. Olga Tokarczuk dostarczyła jeszcze innych jakości. Może momentami mniej zmysłowych niż Iwasiów, ale wcale nie mniej namiętnych.

Jeśli chodzi o kobiecy głos w polskiej literaturze to on nigdy nie był jakiś bojaźliwy. Pisarki potrafią powiedzieć, co je boli, i czego pragną, dla siebie oraz dla rodaczek, i każda robi to po swojemu. Kluczem nie jest więc kwestia odwagi, a odkrycie, co to znaczy: po swojemu. To zajmuje trochę czasu.

W kwestiach wydawniczych zaś wszyscy, kobiety i mężczyźni, powinniśmy brać przykład z Joanny Kuciel-Frydryszak, autorki Chłopek. Jeśli jakieś warunki przestają nas satysfakcjonować, trzeba je renegocjować. Nawet, jeśli trzeba odwołać się do mocy sądowniczej.”

🟣 Renata: „Tak – kobiety mają wreszcie głos. Manuela Gretkowska jest dosadna, ale jej przekaz jest mocny i potrzebny. A Chłopki… dosłownie miałam przed oczami moje obie babcie i ich los. To była lektura, która bardzo mną poruszyła i pokazała, jak ważne jest, żeby mówić o kobiecych doświadczeniach bez upiększania.”

A jak prywatnie podchodzisz do literatury? Czy w natłoku pracy znajdujesz czas na czytanie dla przyjemności? Jeśli tak to proszę polecić kilka książek czytelnikom.

📚 Emilia: „Literatura to moja miłość, choć faktycznie, czasami po działaniu z tekstem czasem wolę spędzić popołudnie na aktywności sportowej albo wyjść ze znajomymi, bo ta praca potrafi wyczerpać poznawczo.

Piotr Strzeżysz – Niespełnienia

Książka Piotra Strzeżysza Niespełnienia
fot. https://lubimyczytac.pl/

Zacznę od najnowszej książki Piotra Strzeżysza pt. Niespełnienia. Strzeżysz to podróżnik, którego literatura zdobyła już wiele nagród, ale wciąż moim zdaniem nie doczekał się odpowiedniego rozgłosu. Teksty tego autora są jak poetyckie pocztówki z podróży, które od nadawcy trafiają prosto do serca adresata. Tym razem Strzeżysz pisze o tragedii, która rozegrała się w jego życiu w czasie pandemii, a podróżą, wokół której oscylują teksty, jest jego dzieciństwo i dorastanie. To zbiór niesamowicie poruszających, intymnych treści. Smutnych, ale potrzebnych. By oczyścić straumatyzowane doświadczenie zbiorowe setek tysięcy Polaków.”

Grzegorz Kapla „Miasto moje a w nim…

Miasto Moje a w nim - Grzegorz Kapla
fot. https://www.empik.com/

Ostatnio sporo frajdy sprawiła mi też obyczajowa książka Grzegorza Kapli pt. Miasto moje, a w nim… To jest jakaś rewelacja. Jest Warszawa i są historie Warszawiaków. Jest tu mnóstwo miłości, ale też takie elementy, jak gruzińska mafia, która nagle wywraca wszystko do góry nogami. Grzegorz Kapla pisze absolutnie fenomenalnie. I na uwagę zasługują też książki podróżnicze, bo ten autor nie słynie z siedzenia za biurkiem. Jest prawdziwym wagabundą.

Ostatnio, gdy byłam w Gruzji, towarzyszył mi też jego Włóczęga z Archipelagu. Opowieści podróżne. Indonezja. Oficyna Wydawnicza Kontynenty przepięknie wydała tę książkę, ale ja miałam ją ze sobą w e-booku, żeby nie przeciążać bagażu. Nawet w trudniejszych momentach samotnej podróży, Włóczęga sprawiał, że ścierałam z twarzy łzy od śmiechu. To świetnie napisana książka, bardzo zabawna, obfita w sporo refleksji nad współczesną kondycją świata. Polecam gorąco.

Emilia Teofilia Nowak - Prywatnie
fot. Klaudia Rak

Jaki tytuł miał największy wpływ na Twoje życie lub należy do tych ulubionych, do których się wraca?

📚 Emilia: „Jest ich wiele. Wracam zarówno do trudniejszych pozycji, jak Joga. Nieśmiertelność i wolność Mircei Eliadego czy Archetypy i symbole Carla Gustava Junga, jak i do ukochanych lektur dzieciństwa. Wciąż zaczytuję się w Muminkach Tove Jansson, a w środku czuję się czasem jak Mała Mi, czasem jak Ania z Zielonego Wzgórza.”

🟣 Renata: „Uwielbiam, gdy w wywiadach autorki i mentorzy pokazują swoje prywatne inspiracje – bo wtedy widzimy, skąd bierze się ich wrażliwość. Ja też mam swoje książki, do których wracam, i wiem, jak bardzo potrafią zmienić perspektywę.”

Kiedy czujesz się najbardziej spełniona w swojej pracy?

📚 Emilia: „Kiedy wiem, że przyczyniam się do jakiejś głębszej zmiany. I właściwie tylko wtedy podejmuję się pracy z autorem. Czasem jest to e-book, który uruchomi biznes, będący spełnieniem marzeń danego autora, który właśnie zaczyna przygodę z przedsiębiorczością. Bo to dźwignia do zmiany całego jego życia, zamiast ośmiu godzin etatu będzie dzięki temu mógł pracować cztery, a pozostałe cztery spędzić z rodziną czy dalej się rozwijać. A czasem to doprecyzowanie ważnej idei, która da czytelnikom mnóstwo, mnóstwo sił w ciężkich momentach, a dzięki temu sprawi, że wielu odbiorców zmieni swoje nastawienie.”

🟣 Renata: „Satysfakcja z dobrze wykonanej pracy daje niesamowitą energię do kolejnych projektów. To taki naturalny zastrzyk dopaminy i serotoniny, który sprawia, że chce się działać dalej.”

Jak postrzegasz stereotypowe role kobiety i mężczyzny – jak mocno są one zakorzenione w literaturze, czy obserwujesz przełamanie typowych ról społecznych?

📚 Emilia: Ostatnio z miną typową dla Cilliana Murphy’ego obserwuję, w jaki sposób pojęcia takie jak kobieca i męska energia splatają się z duchowym marketingiem i rosyjską propagandą. Fascynują mnie różne narracyjne zabiegi krążące wokół płciowej dualności, mające na celu obezwładnienie umysłu i sprzedanie czegoś odbiorcy. Albo produktu, albo idei.

W literaturze, zwłaszcza w nurcie kryminałów, stereotypy bywają mocno zakorzenione. To książki popularne. Docierają do masowego odbiorcy, dostarczając to, czego ludzie chcą. Głównym bohaterem jest więc przepity detektyw po rozwodzie. Może teraz akurat nie pije czy nie ćpa, bo już słuchał podcastu Żulczyka i Strachoty, ale dalej zdarza mu się traktować kobiety przedmiotowo. A one mu na to z radością pozwalają.

Toksyczne wzorce dla młodzieży

Widzę też sporo toksycznych wzorców w literaturze typu young adult. To pokazuje, że młodzi twórcy i twórczyni niestety cierpią wciąż na braki w wiedzy i doświadczeniach o tym, jak dobre relacje damsko-męskie mogłyby wyglądać. Potrzebujemy nowych romantycznych mitów, więc wzywam wszystkich piszących, by rozwijali się w tym obszarze, a potem dzielili swoimi doświadczeniami w literaturze. Choć to trudne zadanie, bo lubimy to, co znamy, a to, co inne, napawa nas niechęcią lub lękiem. Niełatwo zerwać się ze smyczy starego paradygmatu.

Natomiast literatura piękna to inna przegródka. I tam od wielu lat dzieje się coś niezwykłego. Proszę przyjrzeć się książkom np. Macieja Płazy, Ignacego Karpowicza, Radka Raka. W fantastycznej serii tego ostatniego, w Agli, główna bohaterka jest zaprzeczeniem chyba każdego stereotypu. Czy jej płeć w ogóle ma jakiekolwiek znaczenie? Dużo ważniejsze staje się odkrycie jej tożsamości. Skąd pochodzę, dokąd zmierzam, ile jeszcze wytrzymam, gdzie jest źródło mojej mocy. Po naszym wywiadzie zamawiam ostatnią część serii, Abraxas.

Nad czym obecnie pracujesz? Czy szykują się nowe projekty, warsztaty, a może książka Twojego autorstwa?

📚 Emilia: „Na jesień naszych autorów, Zakochanych w świecie, będzie można spotkać w domach kultury i kupić książkę bezpośrednio z autografami. Jak wspomniałam, szykuje się też premiera Festiwalu spadających liści, trzeciej powieści Ewy Mielczarek. Prowadzę też cykliczne co kwartał warsztaty z budowania marki autora i systematycznie recenzujemy teksty książek przed wydaniem, pracujemy strategicznie oraz mentoringowo w modelu 1:1.

Na wiosnę tego roku niezwykły sukces odniosła nowa forma warsztatów – zaawansowany proces dla małej grupy twórczyń, warsztat Rozwoju przez pisanie. Warsztat jest podzielony na dwie części. W pierwszej, dzięki ćwiczeniom z pisania, uczestnicy mogą przetransformować swoje wewnętrzne przekonania, zrzucić ostatecznie blokady i pofrunąć do nowych jakości. W drugiej części pracujemy nad elementami strategicznymi budowania marki autorskiej.

To idealna forma dla osób, które nie tylko piszą, ale rozwijają się też w innych kierunkach – chcą prowadzić własne warsztaty, budować społeczność, biegle łączyć promocję w świecie wirtualnym z tradycyjnym marketingiem. No i nie tylko inwestować w twórczość, ale wreszcie zacząć zarabiać. Myślę, że jeśli moi odbiorcy będą zainteresowani, powtórzymy ten proces w przyszłym roku. Być może odbędą się także warsztaty wyjazdowe. To wszystko zależy od preferencji mojej społeczności. Pracuję dla niej i to ona decyduje, w jakim kierunku się poruszamy, choć to ja pokazuję możliwe ścieżki twórczego i życiowego rozwoju.”

Praca nad moimi treściami

Oczywiście jednocześnie pracuję nad swoimi tekstami, lecz ostatnio najważniejszym z nich jest praca magisterska z psychologii społecznej. Gdy domknę wyzwanie akademickie, przyjdzie czas na kolejne projekty książkowe. Moja ostatnia podróż do Gruzji służyła temu, by zweryfikować trzecią część sagi hotelowej. Romans Antoniny, znanej z Hotelu Aurora i Grand Hotelu Granit, nabierze tam zupełnie nowego kolorytu, a przy okazji będzie mnóstwo dram wokół budowy nowego hotelu. Mam też kilka powieści z zanadrzu, warto więc obserwować mój profil na Instagramie, by być na bieżąco.

A jak widzisz przyszłość rynku książki w Polsce?

📚 Emilia: „Długodystansowo: self-publishing. To się autorom bardziej opłaca. I coraz więcej osób zaczyna to dostrzegać.”

🟣 Renata: Dziękuję Ci za rozmowę. Twoje podejście naprawdę inspiruje – pokazuje, że pisanie to nie tylko pasja, ale też droga do zmiany życia. Jak podejmę decyzje o własnej książce z pewnością wrócę na konsultacje z Tobą. Było mi niezmiernie miło Cię poznać!

📚 Emilia: „Dziękuję. I każdej osobie, która marzy o książce, powiem jedno – odwaga nie przychodzi sama. Trzeba ją napisać.”

📖 Fabryka Dygresji – więcej o warsztatach i projektach Emilii znajdziecie na stronie fabrykadygresji.pl i na profilu @emiliateofila.

Zdjęcie główne: fot. Mikołaja Konkiewicza podczas wieczoru autorskiego poetki Edyty Kulczak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Ci się także spodobać
cytaty o życiu
Czytaj dalej

Cytaty o życiu – 50 gotowych tekstów do wykorzystania

Prawdziwe życie pełne jest wyzwań, trudności i doświadczeń. Czasem potrzebujemy jedynie kilku mądrych słów, aby spojrzeć na świat z innej perspektywy. Mądre sentencje o życiu stają się latarnią morską na naszej drodze, przypominając nam, że nawet w najtrudniejszych chwilach możemy odnaleźć siłę, by iść naprzód. Poniżej znajdziesz 50 wyselekcjonowanych, inspirujących cytatów mądrych ludzi, oraz tych zaczerpniętych z popkultury, które mogą być jak iskra, rozpalająca Twój entuzjazm i dodająca nadziei do codziennego życia.
Czytaj dalej
cytaty o przyjaźni
Czytaj dalej

Cytaty o przyjaźni – 50 najlepszych tekstów wszechczasów

Magia przyjaźni jest fundamentem każdej trwałej relacji, transformując codzienne momenty w niezapomniane wspomnienia. W tym artykule prezentujemy zbiór inspirujących i głębokich refleksji na temat cennego daru, jakim jest prawdziwy przyjaciel. Przez cytaty o przyjaźni eksplorujemy różne wymiary międzyludzkich więzi, pokazując, jak przyjaźń wzbogaca i uzupełnia nasze życie.
Czytaj dalej
Czytaj dalej

Filmy na poprawę humoru Netflix – TOP 6 propozycji

Film to świetna forma rozrywki, która może dostarczyć nam wiele pozytywnych emocji. Nie ma nic lepszego niż dobry film, który wywoła u nas uśmiech na twarzy i poprawi humor. Na szczęście, jeśli masz dostęp do Internetu, to możesz łatwo znaleźć wiele dobrych filmów na Netflix. Netflix to popularna platforma streamingowa, która oferuje mnóstwo naprawdę dobrych filmów
Czytaj dalej
najpiękniejsze cytaty o miłości z literatury
Czytaj dalej

Najpiękniejsze cytaty o miłości – 50 propozycji

Szukasz cytatów o tym, czym jest prawdziwa miłość według Paulo Coelho? Tutaj ich nie znajdziesz. 😉 Ale spokojnie – znajdziesz znacznie lepsze zestawienie, które z pewnością Cię zaciekawi. Przed Tobą wyselekcjonowane sentencje o miłości szczęśliwej, wzruszające cytaty o miłości zranionej, czy tej bezwarunkowej, do dziecka. Zajrzyj, wybierz swoje ulubione i zainspiruj się! ❤️
Czytaj dalej