Blue Monday – mit, za którym kryje się realny problem?
Styczeń ma w sobie coś bezlitosnego. Święta się skończyły, noworoczny entuzjazm zdążył już spowszednieć, a zima ani myśli odpuszczać. Jest ciemno, zimno, energia gdzieś wyparowała, a w telefonie – jak na złość – wszyscy inni właśnie „zaczynają najlepszy rok swojego życia”. I wtedy pojawia się on. Blue Monday, określany jako „najsmutniejszy dzień roku”. Choć to mit, trudno nie zauważyć, że stał się dobrym pretekstem do rozmowy o tym, jak naprawdę większość z nas czuje się w tym okresie. Czytaj dalej i sprawdź, dlaczego to pojęcie wciąż tak mocno z nami rezonuje.